Pierwszy kanał, pierwsze błędy
Zaczynam prowadzić własne kanały YouTube. Uczę się tematów, montażu i tego, jak widzowie faktycznie reagują na treść, a nie jak w teorii powinni.
Wiktor Matyaszek
Nie interesuje mnie, co ja chciałbym obejrzeć. Interesuje mnie, co chce obejrzeć klient Twojej firmy i co sprawi, że zacznie jej ufać.
Interesuje mnie, co chce obejrzeć Twój klient. Widz nie przyszedł na YouTube oglądać Twojej firmy. Przyszedł rozwiązać swój problem. Od tego zaczynam każdy projekt.
Droga do dzisiaj
Zaczynam prowadzić własne kanały YouTube. Uczę się tematów, montażu i tego, jak widzowie faktycznie reagują na treść, a nie jak w teorii powinni.
Kilka lat regularnej pracy zaczyna się przekładać na liczby: pierwsze realne potwierdzenie, że warto ciągnąć to dalej.
Dzięki jednemu z kanałów pracuję jako recenzent z markami MSI, Cooler Master, Patriot Viper, Newell, Zalman i Xiaomi.
Uruchamiam nowy kanał i przez cały rok publikuję minimum jeden film dziennie, nie po to, żeby zostać influencerem, tylko żeby sprawdzić dyscyplinę, produkcję pod presją i decyzje oparte na danych.
2,6 mln wyświetleń i ponad 11 tys. nowych subskrybentów w rok.
Kanał później przekroczył 9,1 mln wyświetleń, 32,7 tys. godzin oglądania i 21,4 tys. nowych subskrybentów. Dzisiaj to doświadczenie wykorzystuję w pracy z firmami, które chcą budować zaufanie i pozyskiwać klientów przez YouTube.
wyświetleń własnych kanałów
9,1 mln+ wyświetleńgodzin oglądania
32,7 tys. godzin oglądanianowych subskrybentów
21,4 tys. nowych subskrybentówwyświetleń → 8 zapisów na konsultację
70 wyświetleń → 8 zapisów na konsultacjęNie każda liczba ma znaczenie. Dlatego niżej pokazuję też, co stało za tymi wynikami.
Case studies
Biuro podatkowe · ok. 1,5 roku współpracy
Najpopularniejszy film poszedł zbyt szeroko i przyciągał ludzi spoza grupy docelowej, więc go ukryliśmy. Ważniejsze było to, co działo się poza statystykami: z innych filmów zaczęli przychodzić ludzie na bezpłatne konsultacje, a biuro musiało nawet wstrzymać przyjmowanie nowych klientów.
Nie przypisuję tego wyniku w całości YouTube. Ale wiem, że kanał zaczął realnie wspierać sprzedaż.
Serwer Minecraft · projekt testowy
Nie B2B, ale dobra okazja, żeby przetestować własne założenia o pozyskiwaniu ruchu na zupełnie innym temacie niż zwykle prowadzę.
Dobry temat, mocny hook i właściwy odbiorca działają tak samo niezależnie od branży. Zmienia się tylko język, nie mechanika.
Nie obiecuję miliona wyświetleń ani gwarantowanej liczby klientów.
Nie robię filmu tylko dlatego, że podoba się właścicielowi firmy.
Nie mówię, że YouTube ma sens dla każdej firmy: czasem odradzam kanał wprost.
Nie przypisuję sobie całego wyniku klienta: pokazuję, co zrobiłem i jaki był efekt.
Nie jestem „specjalistą od wszystkiego”: moja praktyka to YouTube, nie każda platforma naraz.